Skip to main content

Akcja BOSKA NA LATO•••rabaty do -40%•••

Akcja BOSKA NA LATO•••rabaty do -40%•••

Akcja BOSKA NA LATO•••rabaty do -40%•••

Akcja BOSKA NA LATO•••rabaty do -40%•••

Akcja BOSKA NA LATO•••rabaty do -40%•••

Akcja BOSKA NA LATO•••rabaty do -40%•••

Akcja BOSKA NA LATO•••rabaty do -40%•••

Akcja BOSKA NA LATO•••rabaty do -40%•••

szukaj
0

Depilacja okolic intymnych to obecnie jeden z najpopularniejszych zabiegów depilacji, wykonywany zarówno przez kobiety jak i mężczyzn. Bikini jest wyjątkowym obszarem ze względu na swoją delikatność, wysoki poziom ukrwienia jak i unerwienia. W związku z tym, należy spośród szerokiej gamy metod usuwania owłosienia wybrać ten najlepszy i najbardziej odpowiedni dla nas pod względem skuteczności, trwałości utrzymania efektów oraz bezpieczeństwa.

Najpopularniejszą formą depilacji miejsc intymnych jest mechaniczne golenie maszynką. Często sięgamy po nią z wygody, jest łatwo dostępna, tania, sama depilacja nie wymaga odpowiednich przygotowań a długość włosów nie ma znaczenia. Zwykle jednak to już wszystkie z zalet – już kilkanaście minut po zabiegu pojawiają się krostki świadczące o wysokim podrażnieniu, które oprócz mało estetycznego wyglądu powodują nieprzyjemne uczucie swędzenia, pieczenia oraz ogólnego dyskomfortu. Odrastające włoski są wyczuwalne już następnego dnia.

Niechciane owłosienie z okolic bikini można usunąć również za pomocą wosku. Należy mieć jednak świadomość, że jest to najbardziej wrażliwa okolica na ból, który może okazać się nie do zniesienia dla osób o niskim progu bólowym już od samego momentu aplikacji gorącego wosku – aż po docelowe oderwanie zaschniętego z powierzchni skóry, które wykonujemy w kierunku „pod włos”. Po zabiegu widoczne jest zaczerwienienie, często pojawia się wysypka. Skóra jest wrażliwa i piecze – zazwyczaj przez pierwszą dobę. Zabiegi trzeba powtarzać stale co 3 tygodnie i niestety nie wolno golić odrastających włosków między zabiegami.

Kobiety sięgają także po kremy do depilacji okolic bikini. Z reguły są to kosmetyki o raczej nieprzyjemnym zapachu, wywołujące podrażnienia ale przede wszystkim – mało skuteczne. Po aplikacji kremu oraz pozostawieniu go na czas sugerowany przez producenta okazuje się, że większość włosków w stanie lekko zmiękczonym nadaje się tylko do ogolenia maszynką.

Na popularności wciąż zyskują metody trwałego usuwania owłosienia. Klientki niestety nagminnie mylą fotodepilację IPL z depilacją laserową i przeżywają ogromne rozczarowanie brakiem obiecanych im efektów. Okazuje się bowiem, że wykonanie serii 15 zabiegów usuwa średnio 20-30% całości owłosienia. Można śmiało nazwać urządzenie IPL – zamiennikiem wosku, pozwala cieszyć się gładkim ciałem przez ok. 2 miesiące. Tak niska efektowność jest niestety nieadekwatna do cen zabiegów.

Jedyną sprawdzoną i znaną na całym świecie metodą trwałego usuwania owłosienia jest depilacja laserowa. Już po pierwszym zabiegu, bezpowrotnie pozbywamy się średnio 20% włosów, z każdym kolejnym – proporcjonalnie więcej. Odrastające pomiędzy zabiegami włoski są słabe, cienkie i rzadkie. Lasery diodowe wyróżniają się szczególną skutecznością – niszczą całą cebulkę wraz z korzeniem włosa eliminując tym na zawsze ryzyko jego regeneracji. Wykonując serię średnio 5-8 zabiegów uzyskujemy efekt jedwabistej gładkości, którym możemy cieszyć się przez całe życie. A oto nam właśnie chodzi 🙂